strefa beauty

APIS – Jaśminowy krem do ciała

Napisane przez Margareta

Marka Apis od dłuższego czasu zachwyca mnie swoimi kosmetykami. Polska firma, ciekawe składy, piękne zapachy i bardzo przystępne ceny. Właściwie nic więcej nie potrzeba. Zachęcam zatem do przyjrzenia się kolejnemu produktowi z palety APIS czyli kremowi do ciała z minerałami z Morza Martwego i zieloną herbatą. 

To co urzekło mnie na samym początku to zapach. Cudowna woń jaśminu, kojarząca mi się z wiosną. Używanie kremu rozpoczęłam około maja, więc wiosenny klimat z ogrodów mogłam przyprowadzić do domu. Jest to kolejny zapach rzadko spotykany w kosmetykach i APIS po raz kolejny pokazał na co go stać. (Wcześniej pisałam o winogronowej maseczce do twarzy z wit. C).

Jeśli chodzi o skład to sam producent opisuje, iż jest to produkt do ciała z minerałami z Morza Martwego będącymi źródłem mikro i makroelementów o wysokiej koncentracji wapnia, magnezu, jodu, bromu, potasu. Produkty zostały wzbogacone ekstraktem z zielonej herbaty i kwiatu jaśminu. Kosmetyki zapewniają intensywne i długotrwałe nawilżenie, sprawiają,  że nasza skóra czuje się odprężona i zrelaksowana. Stosowana regularnie poprawia samopoczucie otulając skórę zmysłowym i subtelnym aromatem kwiatu jaśminu.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej ingrediencjom wspomnianym w składzie kremu:

Wapń – ma działanie łagodzące i ochronne. Dodatkowo stymuluje wydzielanie naturalnego sebum , co wpływa na poprawę nawilżenia skóry.

Magnez – odgrywa kluczową rolę w metabolizmie komórkowym, bierze udział w ponad połowie procesów metabolicznych zachodzących w naszym ciele. Jest czynnikiem wzrostu , regeneruje komórki wzmacnia reakcje obronne organizmu

Jod – wspomaga metabolizm i spalanie nadmiaru tłuszczu, często możemy go spotkać w kosmetykach antycellulitowych zawierających wyciągi z alg morskich.

Brom –  stymuluje enzymatyczne czynności skóry.

Potas – poprawia nawilżenie suchej skóry, zwłaszcza przeznaczony dla kosmetyków do stosowania przez alergików.

Zielona herbata – zawiera polifenole czyli związki chemiczne o działaniu przeciwutleniającym (usuwające wolne rodniki), które w dodatku działają silniej niż witaminy C i E. W wyniku stosowania kosmetyków, które zawierają antyoksydanty tkanka łączna skóry i naczynia krwionośne stają się mocniejsze, a skóra jest lepiej chroniona przed promieniowaniem UV.

Krem ten zatem do dobroczynna bomba dla skóry ukierunkowana przede wszystkim na jej nawilżenie i uelastycznienie.

Jeśli chodzi o zapach to znasz już moje zdanie. Jest obłędny i jestem w nim absolutnie zakochana. Krem zamknięty w plastikowym słoiczku o pojemności 200 ml jest całkiem wydajny. Myślę, że to zasługa jego lekkiej konsystencji. Nie potrzebowałam wielkiej ilości by rozprowadzić krem na ciele. Kosmetyk szybko się wchłania i nie pozostawia żadnego dyskomfortu w postaci wilgotnej czy lepkiej warstwy. Jak dla mnie niestety był nieco za lekki i nie poradził sobie z długotrwałym nawilżeniem mojej skóry (przy stosowaniu na dzień i na noc). Niestety moje ciało pod tym względem jest ekstremalnie wymagające i chyba jestem skazana na masła. Jeśli jednak masz skórę normalną lub lekko przesuszoną, kosmetyk ten powinien przypaść Ci do gustu, zwłaszcza jeśli lubisz jaśmin. Częstsza aplikacja tj. 3 razy dziennie zaowocowała miłą w dotyku, jedwabistą skórą. Zatem jeśli kręci Cię jaśmin, minerały i zielona herbata zajrzyj do sklepu APIS, znajdziesz tam całkiem pokaźną rodzinkę produktów ze wspomnianymi składnikami.

Jeśli masz jakiegoś ulubieńca kosmetycznego marki APIS, koniecznie wspomnij o nim w komentarzu. Chętnie dowiem się na co warto zwrócić uwagę 😉