strefa beauty

APIS – Peeling z miodem i propolisem

peeling, apis, peeling miodowy, peeling cukrowy
Napisane przez Margareta

Jesienna pogoda niezmiennie zachęca mnie by otulać się ciepłym kocem, ciepłymi zapachami i popijać hektolitry herbaty (też ciepłej 🙂 ) słodzonej miodem. Dla uzupełnienia słodkich rytuałów z przyjemnością sięgam po słodkie, by nie powiedzieć ulepkowate kosmetyki do ciała. W zeszłym roku otulał mnie peeling z muesli od Dr Ireny Eris, w tym roku jest to APIS – cukrowy peeling z miodem i propolisem.

Jest to kosmetyk idealny dla łakomczuszków i wielbicieli wszelkiej słodyczy ukrytej w zapachach. Ta przynajmniej nie idzie w boczki 😉

APIS - cukrowy peeling z miodem i propolisem, peeling cukrowy, peeling miodowy, peeling do ciała, peeling z propolisem

Miodowy zapach peelingu przywodzi wspomnienie letnich kwiatów rozgrzanych słońcem i ich słodkiego nektaru. Kryształki brązowego cukru zanurzone są w oleju słonecznikowym i glicerynie, które nawilżają skórę i nadają jej jedwabistej gładkości. Domieszka emulgatora sprawia, że peeling w połączeniu z wodą tworzy emulsję, więc po spłukaniu ciała znika tłusta powłoka, a skóra pozostaje idealnie natłuszczona. Nawet właścicielki suchej skóry mogą odpuścić sobie aplikację balsamu po kąpieli i tym samym skrócić pielęgnacyjne rytuały by szybciej wskoczyć pod cieplutka kołderkę 😉

APIS - cukrowy peeling z miodem i propolisem, peeling cukrowy, peeling miodowy, peeling do ciała, peeling z propolisem

Miód i propolis w składzie kosmetyku zapewniają działanie regeneracyjne skóry, poprawiają krążenie i zmiękczają zrogowaciały naskórek, co oczywiście idzie w parze ze ścierającym działaniem kryształków brązowego cukru.

Peeling z miodem i propolisem zamknięty jest w wygodnym słoiczku, z którego z łatwością wydobędziesz tyle produktu ile akurat potrzebujesz, a że używanie go to prawdziwa uczta dla zmysłów, nie warto się ograniczać. Ja sobie nie żałuję 🙂

Przedstawiony dziś kosmetyk to jeden z wielu z oferty marki APIS, które miałam okazję stosować. Póki co nie zawiodłam się na tej marce. Solidna jakość w dobrej cenie a w dodatku fakt, iż są to produkty polskie sprawiają, że bardzo chętnie po nie sięgam, do czego i ciebie gorąco zachęcam. Ja najczęściej zaopatruję się w nie dwa razy do roku podczas targów Beauty Forum (niebawem wpis o tym co odkryłam podczas tegorocznej jesiennej edycji), ty znajdziesz je na co dzień w sklepie internetowym APIS, gdzie można zaopatrzyć się nie tylko w kosmetyki z tradycyjnej linii detalicznej, ale także i profesjonalnej.