strefa blogera

Facebook – jak połączyć fanpage?

Napisane przez Margareta

Cześć! Dziś temat, który niejednokrotnie spędza sen z powiek, a przynajmniej sprawia spore trudności osobom prowadzącym jakąś działalność (firma, blog, działalność artystyczna) i posiadających fanpage na Facebook’u jako jedno z mediów komunikacji z czytelnikami, użytkownikami, klientami. Mowa oczywiście o łączeniu starego i nowego fanpage, co jak się okazuje nie zawsze jest proste. Przedstawiam zatem mój przypadek, jako wskazówkę i jednocześnie podziękowanie dla tych, którzy wsparli mnie radą.

Jak to było u mnie czyli wprowadzenie

Od 2012 roku prowadziłam bloga pod nazwą Cosmefreak (tematyka stricte urodowa) i posiadałam dedykowany dla niej fanpage na Fb. W 2014 roku zdecydowałam się na zmianę nazwy i nieco poszerzenie tematyki, w wyniku czego powstał drugi blog o nazwie Life in Colour. Oczywistym krokiem stało się zgłoszenie do administratorów Fb prośby o zmianę nazwy fanpage ‚a z Cosmefreak na Life in Colour (ręczna zmiana nazwy powyżej 200 fanów jest niemożliwa). Korzystając ze wskazówek Jakuba Prószyńskiego, którego wpis jest swoistą biblią dla wszystkich chcących zmieniać nazwy stron, wysłałam odpowiednie zgłoszenie. Niestety, odpowiedź przyszła szybko i była odmowna. Umotywowano ją tym, że nazwy stron są zupełnie inne i czytelnikom Cosmefreak, treści prezentowane na Life in Colour mogą nie przypaść do gustu, ponieważ tematyka jest nieco szersza. W wyniku takiej decyzji zdecydowałam się na uruchomienie nowej strony dedykowanej dla drugiego bloga. Zatem wylądowałam z dość schizofrenicznym rozwiązaniem czyli 2 blogami i 2 stronami na Fb. Z początkiem marca 2015 podjęłam decyzję o połączeniu obu blogów pod jedną nazwą, czyli Life in Colour, dzięki temu pojawiła się nowa możliwość uporządkowania tematu czyli połączenie stron. O ile łączenie stron o podobnych nazwach np. Hotel Helenka w Iwoniczu z Hotel Helenka, nie stanowi problemu, to scalanie stron z bardzo różniącymi się od siebie nazwami problemem już jest i nie dzieje się automatycznie. Wymaga czasu na rozpatrzenie i ewentualne powiadomienie fanów strony, która ma zniknąć. Warto zatem odpowiednio się do tego przygotować.

Pośpiech nie wskazany, czyli przygotowania

Zanim zgłosiłam swoją prośbę o połączenie fanpage ‚y postanowiłam maksymalnie upodobnić je do siebie by stały się niemal swoim lustrzanym odbiciem.

– ustawiłam te same zdjęcia profilowe

– to samo zdjęcie „cover photo”

– dublowałam komunikaty, głównie informujące o wpisach na blogu, tak by fanpage Cosmefreak kierował do bloga Life in Colour

– w informacjach o stronie podałam link do nowego bloga

Wszystko po to by udowodnić, że takie same treści są kierowane do fanów dwóch różnych stron, a osoby na starym fp pozytywnie reagują. Myślę, że na tego typu działania warto poświęcić nieco czasu, by nie zderzyć się z odmową.