strefa beauty

Foreo LUNA mini – przyjaciółka podróżniczki

foreo luna, luna mini, foreo mini, szczotka soniczna to twarzy
Napisane przez Margareta

Kolejna podróż, pakowanie walizki, kosmetyczki i wieczny dylemat co zabrać, żeby zachować zwyczaje pielęgnacyjne i przy okazji nie obciążyć zbytnio bagażu. Do niedawna mój standardowy zestaw do demakijażu i oczyszczania cery składał się z płynu dwufazowego, płynu micelarnego lub żelu do mycia (bo nie lubię uczucia tłuszczu na skórze) do tego tonik i oczywiście krem. Przy dłuższych wyjazdach do kompletu dochodziła szczoteczka elektryczna z włosiem lub peeling do twarzy. Te dwa ostatnie to niestety wymóg, by zapewnić skórze odpowiednią gładkość przy regularnie wykonywanym makijażu. Pod koniec grudnia, niczym choinkowy podarunek, w mojej łazience zagościła szczoteczka Foreo LUNA mini będąca prezentem od dystrybutora produktu. Ta dość szybko wkupiła się w moje łaski i zdetronizowała szczoteczkę Braun z włosiem, której używałam dotychczas. Co zatem w sobie kryje Foreo LUNA mini? Jakie jest jej zastosowanie i jakie korzyści płyną z jej regularnego użycia? Jak sprawdza się u mnie? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania zapraszam do dalszego czytania.

foreo luna, luna mini, foreo mini, szczotka soniczna to twarzy

Czym jest Foreo LUNA mini?

Foreo LUNA mini to mniejsza siostra tradycyjnej szczoteczki sonicznej Foreo LUNA. O ile podstawowa wersja występuje w trzech wariantach: dla cery wyjątkowo wrażliwej, wrażliwej/normalnej i mieszanej, to wersja mini jest opcja uniwersalną, a dzięki dwóm rodzajom wypustek radzi sobie zarówno ze skórą delikatną i wrażliwą oraz z tą grubszą i porowatą. Szczoteczka wykonana jest z sylikonu, który jest miękki, gładki i nieporowaty, co oczywiście jest istotne w kwestii utrzymania czystości samego urządzenia. Sylikon jest także materiałem nie do zdarcia, więc nie ma konieczności wymiany końcówek po jakimś czasie. W ogóle szczoteczki Foreo LUNA należą raczej do tych długowiecznych. Zacznijmy od tego, że ładujemy je raz na kilka miesięcy. Bateria w wersji mini wystarcza na ok. 300 użyć, co nam daje 150 dni używania rano i wieczorem bez ładowania. Jeśli jednak przyjdzie nam w końcu doładować baterię, nie zajmie to więcej niż ok. godzinę. Nie muszę chyba wspominać, że Luna mini ma idealny rozmiar biorąc pod uwagę zarówno podróże, jak i wygodę stosowania na co dzień, także w domu.

Foreo Luna mini – ładny gadżet czy coś więcej?

Mycie

Podstawowym zadaniem szczoteczki jest oczywiście mycie. Miękkie wypustki w połączeniu z falami sonicznymi (8000/min.) bardzo dobrze zmywają zarówno sebum rano jak i resztki makijażu wieczorem. Nieodzownym towarzyszem samej szczoteczki są mleczka myjące. Foreo oferuje je w dwóch wariantach:

Mleczko na dzień -wzbogacone o ekstrakty z bergamotki i moreli oraz odżywcze probiotyki jogurtowe pobudza skórę o poranku, odświeża ją i przygotowuje do dalszych zabiegów.

Mleczko na noc – zawiera olej migdałowy, który odżywia i zmiękcza skórę.  Ekstrakt peptydów z nasion Moringa ułatwia eliminację cząstek zanieczyszczeń, a sproszkowane meteoryty delikatnie złuszczają martwy naskórek.

Co ciekawe, skóra po myciu z wykorzystaniem preparatów FOREO nie jest ściągnięta jak po tradycyjnych mydłach. Powiedziałabym, że ma na sobie lekka warstewkę filmu ochronnego, co akurat bardzo mi odpowiada. Mimo, że niemal od razu po myciu nakładam na twarz krem, to nawet chwilowy dyskomfort pojawiający się po użyciu mydeł do twarzy jest dla mnie bardzo nieprzyjemny.

Złuszczanie

Stosowanie Foreo LUNA zdecydowanie minimalizuje konieczność stosowania peelingów do twarzy. Regularne mycie powoduje, że martwy naskórek usuwany jest na bieżąco, przez co nie zdarzyła mi się jeszcze sytuacja bym musiała zastosować peeling w celu usunięcia suchych skórek np. na nosie. Jak bardzo potrafią one popsuć efekt makijażu wiesz na pewno także i ty.

Pielęgnacja

Jak widać właściwości myjąco-złuszczające nie wystarczyły twórcom szczoteczki. Dokładne mycie i oczyszczanie skóry pociąga za sobą bardzo przyjemne następstwa, jak zmniejszenie porów a także eliminację wągrów czy zaskórników. Zauważyłam także, że w momencie pojawiania się pryszcza, gdy jest on w tej fazie kiedy bolesna gulka zaczyna być widoczna, ale daleko jej jeszcze do tego by  można się jej było pozbyć w sposób wiadomy, fale soniczne jakby rozbijają to co nagromadziło się pod skórą i często powodują zniknięcie pryszcza. Myślę więc, że stosowanie szczoteczki sonicznej Foreo powinny rozważyć osoby z problemami skórnymi.

Life in Colour - Foreo Luna 2 foreo luna, luna mini, foreo mini, szczotka soniczna to twarzy

Jak Foreo LUNA wypada na tle innych szczoteczek?

O ile sam zabieg mycia będzie przynosił porównywalne efekty to niestety szczoteczki z włosiem nie bardzo mogą mierzyć się z Foreo LUNA jeśli chodzi o delikatność. Moja dość wrażliwa, płytko unaczyniona  skóra pozwala na użycie szczotek z włosiem około 2 razy w tygodniu, co nie pozwala mi na codzienne oczyszczanie skóry np. po zmyciu makijażu. Dodatkowo nawet miękkie włosie powoduje zaczerwienienia, które nie są mile widziane przy cerze naczynkowej. Drugim czynnikiem decydującym o wyższości LUNY jest fakt, ze świetnie radzi sobie z wągrami i zaskórnikami. Niestety w tej kategorii moja szczoteczka z włosiem także wypadała blado.

Gdzie, dla kogo i za ile?

Szczoteczki z linii Foreo dostępne są w sklepach Douglas. Foreo LUNA mini kosztuje 499 zł i moim zdaniem jest świetnym rozwiązaniem zarówno dla podróżników jak i osób, które z ostrożności chciałyby wypróbować produkt i nie płacić ceny pełnowymiarowej LUNY, która kosztuje 719 zł. Oczywiście jest to produkt dla osób z zasobniejszym portfelem, lub dla tych z umiejętnością oszczędzania. Jeśli jednak zastanawiasz się nad kupnem szczoteczki Foreo LUNA i zadajesz sobie pytanie, czy na pewno jakość i korzyści płynące z jej stosowania zasługują na tę cenę,  odpowiem – z pewnością tak.

Pokuszę się jeszcze o małe porównanie cenowe:

Szczotka, której dotychczas używałam czyli Braun SE 820 kosztuje ok. 250 zł, głowice z włosiem należy wymieniać co trzy miesiące. To koszt ok 80-90 zł (za 2 szt.)  z przesyłką. Zatem w pierwszym roku używania zabawa kosztuje nas 440 zł. Kolejny rok to kolejne 180 zł. Wytrzymałość tego typu urządzenia też bywa różna. Ja moje pierwsze oddałam po miesiącu, gdyż popękało w miejscu przykręcanych śrubek.

Szczotkę Foreo raczej trudno zniszczyć gdyż ma dość jednolitą budowę. Standardowo objęta jest dwuletnią gwarancją producenta i 10-cio letnią gwarancją jakości. 10-cio letnia gwarancja umożliwia użytkownikom LUNY w razie defektu  po np. 6 latach użytkowania, zakup następnego produktu o 50% taniej.

Coś dla NIEGO

Powiem ci jeszcze coś… Foreo LUNA dostępna jest także w wersji dla mężczyzn. Jak zapewne wiesz skóra kobiety i mężczyzny znacząco się różni, ma różne potrzeby i wymaga innej pielęgnacji. Michał z bloga Twoje Źródło Urody zbadał szczoteczkę Foreo swoim męskim okiem:

Wystarczą dosłownie dwie minuty rano i wieczorem aby męska skóra była czysta, odświeżona i zdrowa. Ale Luna to również doskonałe przygotowanie męskiej skóry do golenia jak również pomoc w walce w oznakami upływającego czasu.

Foreo MAN

Jeśli Twój mężczyzna nie broni się rękami i nogami przed elementarną pielęgnacją cały wpis powinien go zainteresować.

  • Ja używam szczoteczki Braun, też mam cerę wrażliwą z tendencją do pękających naczynek. Nie mogę zatem używać jej zbyt często. Do tego te wymienne głowice, których nie można normalnie dostać w sklepie, są dużym problemem. Jeśli Foreo jest do takiego typu cery jak moja to warto w nią zainwestować 😀 Początkowo wydała mi się droga, ale faktycznie porównując ją do Brauna, że na samym zakupie się nie kończy, tylko trzeba dalej inwestować to warto wymienić na Foreo.

    • Ja kupując Brauna kupiłam od razu te różowe szczotki, jednak i one nie nadają się do codziennego użytku. Zdaję sobie jednak sprawę, że ma ona swoich wielbicieli wśród posiadaczy mniej delikatnych cer. Co do Foreo to nie ma mowy o jakimkolwiek „drapaniu” skóry. Cena na pierwszy rzut ona trochę przestrasza, ale jak się na spokojnie policzy, to jest znacznie łatwiejsza do przyjęcia. Jeśli porównamy ją do innych szczotek sonicznych to różnica w cenie znika zupełnie.

  • Ja właśnie testuję jej polski odpowiednik 🙂 Znakomity pomocnik urodowy 🙂

  • Pingback: DermoFuture - Soniczna szczoteczka do twarzy - Life in Colour()