strefa beauty

Paul Mitchell i herbaciane orzeźwienie

Paul Mitchell - tea tree, opinie, recenzja, włosy, pielęgnacja włosów
Napisane przez Margareta

Trochę wstyd się przyznać, że jeszcze do niedawna kosmetyki do włosów Paul Mitchell nie były mi zupełnie znane. Na szczęście za sprawą mojego opiekuńczego stylisty – Kaspra Muth trafił w moje ręce wegański zestaw do pielęgnacji włosów z linii Tea Tree.  Nie będę trzymać cię w niepewności do samego końca tego wpisu i już na wstępie napiszę, że ta linia doskonale trafiła w moje potrzeby i upodobania.

Tea Tree Lavender Mint (szampon i odzywka)

Szampon i odżywka z lawendą i miętą pachną zdecydowanie lawendowo i nie tylko koją zmysły podczas kąpieli ale także delikatnie chłodzą. Szampon jest bardzo gęsty i wydajny więc wystarczy dawka wielkości grochu by dobrze zmyć zanieczyszczenia i produkty do stylizacji. Dzięki zawartości aminokwasów włosy po jego użyciu są błyszczące i wypielęgnowane. Zarówno szampon jak odżywka dzięki zawartości olejku z drzewa herbacianego bardzo dobrze nawilżają włosy przez co będą doskonałym produktem dla osób posiadających włosy kręcone czy przesuszone po agresywnych zabiegach fryzjerskich jak np. rozjaśnianie. Ekstrakt z mięty przyjemnie chłodzi pobudzając krążenie skóry głowy, co prowadzi do odżywienia cebulek włosów i minimalizuje ich wypadanie.

Paul Mitchell - tea tree, opinie, recenzja, włosy, pielęgnacja włosów, lavender mint, lemon sage

Tea Tree Lemon Sage thickenning spray

Pogrubiający spray do włosów dzięki zawartości pantenolu pogrubia włosy i lekko je unosi. Po nałożeniu na wilgotne włosy i wystylizowaniu nie obciąża ich i nie pozostawia wrażenia, że”zalega” na nich jakaś warstwa produktu. Spray obłędnie pachnie a włosy po jego użyciu są puszyste i miękkie. Dodatkową zaletą sprayu jest ochrona włosów przed promieniami UV, co sprawia, że jest to doskonały kosmetyk na lato. Podobnie jak wcześniej opisany szampon i odżywka nadaje się do włosów po koloryzacji i nie powoduje blaknięcia czy wypłukiwania się pigmentu.

Paul Mitchell - tea tree, opinie, recenzja, włosy, pielęgnacja włosów

Podsumowując, załoga Paul Mitchell wykonała kawał dobrej roboty. Produkty z linii Tea Tree są dla mnie miłym zaskoczeniem, gdyż nie spodziewałam się po profesjonalnej marce fryzjerskiej produktów wegańskich i romansujących z naturą. Ciekawa jestem czy znasz produkty Paul Mitchell. A moze masz wśród nich swojego ulubieńca?