strefa beauty

Pianka do stóp – Allpresan i 2 fakty o mnie ;)

Napisane przez Margareta
Hej, dzisiaj będzie troszkę o stopach i ich pielęgnacji. Bardzo często się zdarza, że zapominamy jak są dla nas ważne i nie dbamy o nie wystarczająco. A przecież zasługują na to nosząc nas codziennie gdzie chcemy, dźwigając na sobie niemały ciężar… Zanim jednak o pielęgnacji, wpisując się przynajmniej częściowo w popularny TAG krążący od jakiegoś czasu w sieci, 2 fakty o mnie 🙂 (tak, będę dawkować i dzięki temu starczy mi ich do końca roku 😉

 

Fakt 1. :
Muszę przyznać, że nie dbam o stopy w jakiś przesadny sposób. Standardowe ścieranie piętek tarką lub pumeksem, peeling od czasu do czasu to praktycznie wszystko. Nie przepadam za smarowaniem stóp kremem. Nie lubię tego uczucia, gdy są tłuste i po użyciu kremu praktycznie nie można się już nigdzie ruszyć bo stopy się kleją do podłogi, bleeee.
Tu mógłby ktoś powiedzieć: dziewczyno ogarnij się, załóż kapcie, lub przynajmniej skarpetki…i problem z głowy.
Niestety, i tu Fakt 2: kocham chodzić boso. Jak tylko zrobi się w miarę ciepło nie ma szans bym założyła skarpetki, kapcie cokolwiek. Goła stopa na podłodze to jest to!
Jak się zapewne domyślacie, w takiej sytuacji stopy swoje odcierpieć muszą. Nie mam z nimi większych problemów, jednak piętki nieco się wysuszają i zaczynają twardnieć.
W takich przypadkach zbawienne są kąpiele zmiękczające i usuwanie zrogowaciałego naskórka. Dzięki uprzejmości sklepu internetowego BMSalononline miałam także okazję przetestować piankę do stóp Allpresan z  mocznikiem.
Informacje jakie znajdziemy na stronie dystrybutora to:
Krem w piance do stóp – skóra zrogowaciała, mocznik 15%
Właściwości:
– redukuje zrogowacenia i usuwa powierzchniowe łuski skórne
– nawilża i wygładza skórę
– tworzy oddychającą siatkę ochronną przed nagniotkami
– szybko się wchłania
– pozwala na założenie rajstop lub skarpet zaraz po aplikacji
Sposób użycia:
Stosować regularnie rano i wieczorem na suche, zrogowaciałe partie skóry. Przed użyciem dobrze wstrząsnąć i aplikować w pozycji pionowej.
Skład:
Aqua, Urea, Decyl Oleate, Octyldodecanol, Butane, Cetearyl Alcohol, Propane, Stearic Acid, Propylene Glycol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Sorbitol, Oenothera Biennis Oil, Triticum Vulgare Gluten Extract, Allantoin, Potassium Lauroyl Wheat Amino Acids, Palm Glycerides, Capryloyl Glycine, Sodium LauroylSarcosinate, Parfum
Bez barwników, środków konserwujących i emulgatorów PEG
Jakie są moje obserwacje?
Po pierwsze, bardzo lubię ten krem za postać w jakiej występuje. Tak jestem gadżeciarą 😉 (o kurde, to już trzeci fakt 😉 Pianka w trakcie wsmarowywania błyskawicznie znika i nie zostawia mega lepkiej warstwy. Ma delikatny, nienachalny zapach i co najważniejsze skutecznie zmiękcza naskórek.
Ten produkt testowałam wspólnie z moim Adamem. Każde z nas miało swoją puszeczkę i dzielnie psikało na stópki. O ile ja byłam zadowolona, to niestety, dla Adama ten preparat jest niewystarczający. Ja kocham chodzić boso, mój ukochany wprost ubóstwia. Odnoszę wrażenie, że gdyby mógł chodzić bez butów do pracy to korzystałby z tej okazji dość często. Oczywiście skutki tego są bardzo widoczne :-/ Nie jest więc to preparat dla każdego. Poleciłabym go raczej osobom, które mają skłonność do wysuszonej skóry na stopach i lekkie zrogowacenie. W sytuacji gdy pięty są mocno zrogowaciałe lub mają tendencję do pękania, ten produkt będzie za słaby. Owszem, przyniesie chwilową ulgę i sprawi, że skóra nie będzie tak bardzo szorstka, niemniej będzie to ulga na krótko.
Cena kosmetyku nie jest wysoka. Na stronie sklepu BMSalononline  możemy go kupić za 14,90. Niestety jeśli spojrzymy na pojemność – 35 ml – mina troszkę rzednie… Ostatecznie zawartość puszeczki starcza na kilkanaście aplikacji. Ocenę, czy cena vs. ilość jest korzystna 😉 pozostawiam Wam.
A Wy jak dbacie o stopy? Pamiętacie o nich w ogóle?
  • Forma aplikacji mnie zaintrygowała, jednak moje stopy są bardzo wymagające- muszę stosować bardzo silnie działające preparaty by widzieć efekt.

  • Ta pianka występuje także w wersji z mocznikiem w stężeniu 18% 🙂 Kiedyś też lubiłam preparat zmiękczający (podczas zabiegu pedicure) z Cuccio z ekstraktem z korzenia Kava.

  • Chętnie bym przetestowała taki bajer w piance!

  • Fajna pianka do stóp:)
    Niestety nie miałam z takim produktem doczynienia

    • Zajrzyjcie do aptek, tam też powinien być 😉

  • Agu

    też uwielbiam chodzić boso i jak jestem u mamy to zawsze na mnie krzyczy 😀

  • Chodzenie na bosaka jest zdrowe 🙂 też lubię 🙂 pianka sprawdziła się u mnie na 5 z plusem 🙂

  • też lubię chadzać boso ale stopy moje na tym cierpią :/

  • ja też uwielbiam chodzić boso! dziś pierwszy raz od ok.3 miesięcy założyłam skarpetki i moje stopy zgłupiały 😀 pianka jest ciekawa, chociaż jak dla mnie trochę droga. chyba jednak przemęczę się z kremem.
    pozdrawiam, A