strefa beauty

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm

Hot Pink Super+ Beblesh Balm,skin79, bb, krem bb, hot pink
Napisane przez Margareta

Wsiąkłam na dobre. Koreańskie kremy BB oczarowały mnie swoją jakością, kolorem i poziomem ochrony przeciwsłonecznej. Choć przygodę zaczęłam od kremu SKIN79 Snail Nutrition BB Cream to w okresie letnim zmieniłam go na wersję Hot Pink Super+. Nie dlatego, że wersja ze ślimakiem jest gorsza. Po prostu jej różowy brat znacznie lepiej sprawdził mi się podczas upałów.

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm – Co on w sobie takiego ma?

Zacznijmy od początku czyli opakowania. Zdecydowaną wyższością opakowania w tubie nad opakowaniem typu airless jest kompaktowość. Możliwość wciśnięcia tubki do kosmetyczki, czy to podróżnej czy to tej codziennej, podręcznej nie jest cechą, którą można przecenić.

Sam krem występuje oczywiście w jednym kolorze, a na tle swoich braci wygląda tak:

skin79, bb, krem bb, hot pink, porównanie kolorów bb

Oprócz wyróżniającego się żółtym odcieniem kremu BB Orange powiedziałabym, że kolor jest bardzo podobny do pozostałych z kolekcji.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm dedykowany jest dla skóry tłustej, poszarzałej i z przebarwieniami. Chociaż nie mam skóry tłustej to latem obserwuję (pewnie jak większość z nas) nadmierne świecenie się twarzy spowodowane potem i sebum. Dlatego ten krem trafił w 10 jeśli chodzi o moje potrzeby. Znam osoby, którym tradycyjne kremy BB nie do końca pasują ze względu na efekt „mokrej skóry” jaki zostawiają. Ma to związek z koreańskimi upodobaniami dotyczącymi wyglądu cery.

Koreanki tak bardzo lubią promienną, lekko błyszczącą cerę, że istnieje na nie specjalne określenie: chok chok. Chok chok nie odnosi się tylko do skóry, to także określenie czegoś, co jest wilgotne. W Korei taki „pełen blasku look” jest bardzo pożądany. – Charlotte Cho

Mam wrażenie, że różowy krem BB od SKIN79 powstał bardziej na potrzeby kobiet spoza Azji, gdzie niemal od zawsze w modzie była matowa, pudrowa cera. Ten kosmetyk nie jest jednak typowym matowym kremem. Jest jakby pomostem pomiędzy koreańską kulturą kosmetyczną a potrzebami zachodnich kobiet. Nie daje mokrego wykończenia, ale też nie zapewnia płaskiego matu. Pozostawia skórę w idealnym stanie zmatowienia z delikatnym efektem satyny. Jeśli chcesz, dla pełnego matu możesz go przypudrować. Jeśli masz skórę normalną, ten zabieg nie jest konieczny. Ja podczas wykonywania makijażu zwyczajnie o nim zapominam, ponieważ skóra zaraz po aplikacji jest dokładnie taka jak lubię, bez lepkiej czy świecącej warstwy.

Krem dedykowany jest także dla właścicielek cer z przebarwieniami, ponieważ jak wiele kremów BB posiada właściwości rozjaśniające. Jego nieocenionym atutem jest także wysoki filtr: SPF30 i PA++. Wśród tradycyjnych podkładów z filtrem SPF15 to cecha bardzo pożądana  zwłaszcza w okresie wiosny, lata i wczesnej jesieni kiedy ekspozycja na promienie słoneczne jest znacznie większa. (Więcej o filtrach i promieniach UV przeczytasz tutaj).

skin79, bb, krem bb, hot pink, Hot Pink Super+ Beblesh Balm

Kremy BB to świetna opcja dla osób ceniących sobie naturalność w makijażu oraz osób stawiających w tej dziedzinie pierwsze kroki. Dzięki temu, że kremy korygują koloryt jednak nie dają pełnego krycia uzyskasz nimi efekt ładnej, zdrowej skóry, nieobciążonej grubą warstwą makijażu. Trudniej też o takie wpadki jak smugi, niedokładne pokrycie czy odcięcie koloru na linii żuchwy. Z Hot Pink Super+ Beblesh Balm zakoleguję się na pewno na dłużej nawet gdy po lecie pozostanie jedynie wspomnienie. Jeśli i ciebie zainteresował ten produkt, znajdziesz go u autoryzowanego przedstawiciela marki SKIN79. Obecnie możesz go kupić w promocyjnej cenie <klik> lub w wersji mini do wypróbowania <klik>.

Ciekawa jestem jakie koreańskie sekrety i kosmetyki tobie przypadły do gustu. Będę wdzięczna jeśli podzielisz się nimi w komentarzu.

 

*Cytat pochodzi z książki autorstwa Charlotte Cho pt. „Sekrety urody Koreanek”, wyd. I Kraków 2016

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • DobrulBloguje

    Ichnie kremy BB skradły moje serduch całkowicie 🙂 Pianka do mycia twarzy, czy mus Yum Yum, to istne perełki.

    • Tej pianki jeszcze nie próbowałam, a zdaje się, że mam kilka próbek 😉 Muszę je znaleźć.

  • Jeśli chodzi o kolor, to najbardziej przypadł mi do gustu Orange, natomiast właściwości Hot Pink przemawiają do mnie najbardziej. Szkoda, że Skin79 nie trafiło z kolorem w moim przypadku, bo Hot Pink o kolorze Orange byłby dla mnie idealny 🙂