strefa beauty

Sól do kąpieli DIY

Napisane przez Margareta
Pewnie zgodzicie się ze mną, że obdarowywanie innych sprawia ogromną przyjemność. Znalazłam sposób jak spotęgować tę frajdę 😉 własnoręczne przygotowanie kosmetycznego podarunku to dodatkowa radość z przygotowywania.

Zainspirowana kosmetyczną twórczością Smykusmyka i Michała postanowiłam zrobić sól kąpielową dla przyjaciółki, albo jak to w niektórych kręgach mawiają – żony mojego chłopaka 😉 (nie mylić z Adasiem – mym ukochanym).

Wracając do samego przepisu, to wymóg był dość prosty. Miało być miło oraz pachnąco i co ważne, nie tłusto. Pominęłam zatem w recepturze dodawanie olejków odżywczych. Postanowiłam także rozdrobnić kryształki soli… nie wiem jak wy, ale ja nie lubię gdy kryształki nie rozpuszczą się do końca i kłuja mnie w cztery litery 😉

Oto efekty:

Life in Colour - sól do kąpieli DYI

Sposób wykonania jest banalnie prosty. Ja użyłam dwóch rodzajów soli: soli himalajskiej i soli morskiej. Sól morska jest biała i drobniejsza od himalajskiej. Ta druga charakteryzuje się sporymi kryształkami w kolorze różowym. By wzmocnić jej kolor postanowiłam użyć barwników spożywczych różowego i fioletowego. By sól po zmieszaniu z wodą lekko się pieniła dodałam Sodium Cocoyl Isethionate – wytwarzany z oleju kokosowego. Całość dopieściłam zapachem różowego cukru – zakupionym w Zielonym Klubie, który ma potężny asortyment kompozycji zapachowych i aromatów kosmetycznych… aż trudno się na coś zdecydować. Efekt, nieskromnie powiem, bajeczny…

I jak Wam się podoba?… aż żałuję, że nie mam wanny 🙂 Niebawem zrobię sobie sól do stópek… w sam raz na odpoczynek po całym dniu w jesiennych buciorach…