strefa lifestyle

The One – klimatyczne bistro na Saskiej Kępie

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna
Napisane przez Margareta

Jeszcze pod koniec września miałam okazję odwiedzić bistro The One na warszawskiej Saskiej Kępie. Wspomniana okazja to oficjalne otwarcie nowego miejsca na gastronomicznej mapie Warszawy. Jako, że kilka dni później obchodziłam swoje urodziny pojawiła się okazja by w poznać to miejsce w bardziej tradycyjnych (już nie eventowych) okolicznościach. Jakie są moje wrażenia po tej wizycie? Czytaj dalej by przekonać się czy warto tu zajrzeć.

Dojazd i parkowanie

Saska Kępa ma swoje prawa. Klimatyczna dzielnica Warszawy z mnóstwem knajpek i restauracji ma niestety tę niedogodność, że wybierając się w to miejsce samochodem trzeba liczyć się z poświęceniem kilku dodatkowych minut na znalezienie miejsca do parkowania i ewentualne dojście do upragnionego celu. Tym, którzy nie muszą podróżować samochodem polecam komunikację miejską. My wybraliśmy się z naszą miesięczną Mają, więc samochód był wygodnym i naturalnym wyborem.

Wnętrze

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Wystrój The One jest nowoczesny i bardzo przytulny. Każda sala ma nieco inny klimat, jednak łączy je kolorystyczny zamysł. Oprócz trzech odrębnych sal, bistro może pochwalić się urokliwym ogródkiem, w którym można zrelaksować się na leżakach popijając smaczne winko lub zjeść tradycyjnie przy stoliku.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Właściciele tego miejsca nie zapomnieli o najmłodszych gościach. Zarówno w ogródku jak i w jednej z sal znajduje się miejsce do zabawy dla milusińskich, co z pewnością ułatwia biesiadowanie dorosłym. Pewnie jeszcze niedawno nie zwracałabym na takie rzeczy uwagi, ale fakt, że The One posiada także foteliki dla dzieci i zabawki poczytuję za zdecydowany plus.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że niektórzy goście mogą nie być zachwyceni obecnością rozbrykanych dzieci, jednak jak już wspomniałam wnętrza bistro zapewniają także bardziej „dorosłą” atmosferę np. w sali głównej.

Jedzenie

The One postawiło na ekologiczne składniki, konfitury własnej roboty i chleb wypiekany na miejscu. Potrawy podawane są w bardzo estetyczny sposób, co dodatkowo zaostrza apetyt, choć z drugiej strony czasem aż szkoda psuć piękną kompozycję. Jeśli chodzi o przystawki i tapas, to zarówno mięsożercy jak i wegetarianie znajdą tu coś dla siebie. Nam przypadły do gustu Pieczone buraki z serem zagrodowym „Kozi Rajcuś” z parku dolnej doliny Wisły i wędzonymi śliwkami oraz podpłomyki podawane z kozim serem i konfiturą z pomidorów oraz figi w miodzie.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Jeśli chodzi o danie główne to mój wybór padł na przepyszne Tagliatelle z podgrzybkami, cebulą, wędzoną piersią z kurczaka, rozmarynem i sosem śmietanowym.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Adam, jako wieloletni wegetarianin postawił na Dynię Hokkaido z bakłażanem, cieciorką, chili i czosnkiem smażone na maśle sojowym z imbirem. Dla osób nieprzepadających za aromatem imbiru dodam, że ten nie dominuje w potrawie a jedynie dopełnia całości. Odbiór tego dania niestety popsuła zbyt duża ilość soli dodana do potrawy. Szkoda, bo było obiecująco, a to jedyne danie główne w wersji bezmięsnej.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Będąc wielbicielką słodyczy nie odmówiłam sobie urodzinowego deseru, na który składała się Beza z kremem kawowym. Smakowało tak jak wyglądało czyli wyśmienicie. Smaczny posiłek skonsumowałam w towarzystwie przepysznego czerwonego wina z czekoladową nutą, którą polecił nam szef sali.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Obsługa

Tu na początku spotkało nas małe rozczarowanie ponieważ mimo małego obłożenia czekaliśmy nieco za długo na kartę i przyjęcie zamówienia. Po zwróceniu uwagi obsługa błyskawicznie poprawiła się i dania były serwowane z mistrzowskim wyczuciem czasu. Poza tą małą wpadką na początku nie mogę narzekać na jakość obsługi. Zajęto się nami bardzo profesjonalnie, więc małe niedociągnięcia szybko wybaczyłam.

the one, bistro, restauracja, saska kępa, jedzenie, recenzja kulinarna

Podsumowanie

Do bistro The One chętnie wrócę choćby po to by popróbować kolejnych dań w tym tatara, którego jestem wielbicielką. Na uwagę zasługuje także fakt, iż bistro oferuje dania na wynos oraz z dowozem. Gdybym miała dać jakąś radę właścicielom The One to z pewnością zachęciłabym do poszerzenia menu wegetariańskiego, głównie w zakresie dań głównych.  The One to miejsce z aspiracjami. Mówi o tym zarówno ciekawe menu jak i sposób podania potraw oraz ciekawy wystrój, niestety kilka elementów wymaga jeszcze dopracowania. Bistro oceniam na 4 w skali 5 stopniowej.