strefa beauty

Tonik – konieczność czy kolejny chwyt reklamowy?

tonik, skin toner, tonizowanie, tonizacja
Napisane przez Margareta

Tonik do twarzy to produkt, który pomijałam przez większość swojego życia. Wydawał mi się produktem zbędnym, nadprogramowym i nic niewnoszącym. Jednym słowem gadżetem, chwytem reklamowym by marki kosmetyczne na kolejnym produkcie mogły zarobić. Oczywiście winę za takie myślenie ponosi moja ignorancja. Całkiem niedawno zaczęłam poszukiwać informacji na temat tonizowania skóry i stosować toniki, co oczywiście doprowadziło mnie do wniosku, że tonizowanie to nie zabieg marketingowy.

Tonik i jego zastosowanie

Tonizować skórę powinnyśmy za każdym razem gdy myjemy twarz i przed nałożeniem kremu czy serum.  Tonik ma za zadanie przede wszystkim:

  • usunąć pozostałości po demakijażu – preparaty zmywające i rozpuszczające makijaż niejednokrotnie pozostawiają na naszej skórze mniej lub bardziej odczuwalna powłokę, która nie zachęca do aplikacji kolejnych kosmetyków i będzie utrudniać wchłanianie substancji aktywnych z kremu.

 

  • nawilżyć i odzywić – w skład toniku wchodzi nie tylko woda i regulator kwasowości ale także np. kwasy czy wyciągi z roślin. Nawilżona skóra znacznie lepiej przyjmuje kolejne etapy pielęgnacji i łatwiej wchłania kremy, co pozwala wycisnąć z nich więcej dobra.

 

  • wyregulować pH na powierzchni skóry i zadbać o jej naturalną ochronę- Naturalne pH skóry to 5,5 a odpowiedni jego poziom zapewnia jej dobrą kondycję czyli brak podrażnień czy wyprysków. Po tradycyjnych żelach pH skóry raczej będzie ciążyć ku zasadowemu, co nie służy jej na dłuższą metę. Podobna sytuacja może towarzyszyć zaburzeniom hormonalnym. Sygnałem takiego stanu rzeczy może być widoczne ważenie/rolowanie kremu na powierzchni skóry zamiast równomierne wchłanianie.

tonik, tonizacja, tonizowanie

Sposób aplikacji toniku

Tutaj są dwie szkoły i każda z nich ma swoje racje. Ty wybierz tę metodę, która lepiej ci pasuje, lub stosuj je zamiennie. Pierwszą z nich jest aplikacja toniku na płatki kosmetyczne i następnie przetarcie nimi twarzy i szyi. Ta metoda załatwia także nam zabieg mikro-peelingu i regularne jej stosowanie zmniejsza częstotliwość wykonywania tradycyjnego złuszczania naskórka.

Druga metoda, zasadzająca się bardziej na prostocie i oszczędności zużywanego toniku polega na wylaniu toniku na jedną dłoń, następnie złożeniu dwóch dłoni razem i rozprowadzeniu toniku tak by obie były wilgotne od płynu. Wilgotnymi dłońmi aplikujemy tonik rozprowadzając go po twarzy i szyi a nawet dekolcie. W przypadku tej metody wykorzystujemy niemal całą dawkę toniku wylaną na dłoń bez obaw, że znaczna część została wchłonięta przez wacik.

Zwróć uwagę także na to, co robisz zaraz po aplikacji toniku na twarz. Co oczywiste, po jego nałożeniu skóra jest wilgotna. Pamiętaj by zaaplikować krem na jeszcze wilgotna skórę. Jeśli to niemożliwe wklep np. chusteczką tonik w twarz zbierając jego nadmiar. Co ważne nie pozwól mu samodzielnie wyschnąć, gdyż może doprowadzić to do efektu odwrotnego od zamierzonego i zamiast nawilżyć wyciągniesz wodę z komórek skóry.

Jaki tonik wybrać?

Pojadę teraz banałem, ale tonik tonikowi nie równy. Nie chodzi mi jednak o to, że jedne są lepsze, a inne gorsze, ale jedne mogę być dla ciebie a inne już nie. Podobnie jak kremy, toniki są projektowane zgodnie z przeznaczeniem dla jakiej skóry powinny być użyte.

tonik, tonizowanie, tonizacja, dr hauschka

Tonikiem dedykowanym do skóry normalnej, suchej i dojrzałej jest tonik Dr Hauschka, którego zadaniem jest odżywić skórę. Dzięki wyciągom roślinnym z oczaru wirginijskiego i przelotu ma działanie ściągające i łagodzące. Ja uwielbiam go za cudowny zapach i świetny sposób aplikacji. Dzięki atomizerowi możemy „podawać” go bezpośrednio na skórę bez użycia dłoni czy wacika. Jak na markę przystało jest to kosmetyk ekologiczny z certyfikatem Natrue, potwierdzającym jakość i pochodzenie zastosowanych składników.

Dla skór przetłuszczających się, łojotokowych zalecane są toniki zawierające alkohol i substancje matujące jak np. krzemionkę. W tym zakresie nie wspomogę cię moim doświadczeniem, ponieważ natura obeszła się ze mną w tej kwestii bardzo łagodnie, a co za tym idzie nie posiadam doświadczenia z kosmetykami dla skór borykających się z problemem trądziku czy łojotoku. Dam ci jednak bardzo ważną wskazówkę. Stosowanie toniku przy skórze skłonnej do wyprysków to absolutna konieczność. W przypadku tego typu cery tonizować skórę można nawet kilka razy dziennie.  Bakterie (zwłaszcza te złe) doskonale rozwijają się w wyższym czyli zasadowym pH. Utrzymywanie kwaśnego odczynu będzie minimalizowało nieprzyjemne niespodzianki i pozwalało utrzymać barierę ochronną jakim jest płaszcz kwasowo-lipidowy.

Life in Colour - Tonik Norel dr Wilsz

Coś jednak mogę powiedzieć o tonikach dla skór wrażliwych, naczyniowych i skłonnych do przebarwień. Tu moimi czarnymi końmi są produkty marki Norel Dr Wilsz a konkretnie:

  • Tonik żelowy z kwasem migdałowym – który ma właśnie żelową konsystencję. Dzięki 6% stężeniu kwasu migdałowego wspomaga złuszczanie naskórka i ujednolicanie kolorytu skóry. Kwas migdałowy nie jest fotouczulający więc można stosować go także latem. Oczywiście zastosowanie filtrów UV jest zawsze wskazane. Glukonilakton, kwas laktobionowy i pantenol działają łagodząco, przeciwzapalnie i nawilżająco.
  • Tonik łagodzący dla cery naczynkowej – dzięki wyciągowi z arniki górskiej obkurcza i wzmacnia naczynia krwionośne, a także działa przeciwzapalnie.

Mam nadzieję, że przekonałam Cię do stosowania toniku jeśli do tej pory nie był stałym punktem pielęgnacji twojej cery.

  • Dobruśka Kalińska

    Mnie nie trzeba przekonywać 😉 Uwielbiam toniki i odkąd ich używam zauważyłam różnicę. Kremy lepiej się aplikuje, a cera poprawiła się znacząco.

    • Ja zdecydowanie widzę poprawę w nawilżeniu. Dlatego chcę szerzyć nawyk używania toników.

  • Justyna F

    Ja akurat niedawno zaczęłam stosować ten tonik Norel Dr Wilsz; mam nadzieję, że się sprawdzi, tylko muszę przyznać, że nie przepadam za tym szczypaniem skóry tuż po tonizacji nim :/

    • Mówisz o tym z kwasem migdałowym?

      • Justyna F

        Nie, o tym ze zdjęcia łagodzącym z arniką…

        • Oj, to faktycznie dziwne. Na mnie działa jak balsam kojący. Nie wykluczone, że Twoja cera czegoś w nim jednak nie lubi.

  • Pingback: Jak odmłodzić spojrzenie? - Life in Colour()

  • Pingback: Opróżniamy kosmetyczki — kosmetyki do pielęgnacji twarzy - Life in Colour()