strefa beauty

Moje ulubione kremy z filtrem UV

Bioderma, Avene, Pharmaceris, SKIN79, filtry uv, kremy przeciwsłoneczne, opalanie, kremy z filtrem
Napisane przez Margareta

Mamy pełnię lata i szczęśliwcy właśnie wypoczywają lub wkrótce wyruszą na upragnione wakacje. Kremy z filtrem topią się na rozgrzanej skórze a przynajmniej mam taką nadzieję. Ja niestety przez wiele lat byłam w tej dziedzinie ignorantką, bo opalenizna była dla mnie ważniejsza. Kilka poparzeń, przebarwień i trwałych znamion później zupełnie inaczej podchodzę to tematu. Niezależnie więc od tego czy wakacje spędzasz w mieście, nad morzem, w górach czy na tropikalnych plażach może przydać ci się moja krótka lista kosmetyków chroniących przed promieniami UV.

Opisane niżej kremy z filtrem mają kilka cech wspólnych, które zdecydowały, że trafiły na listę moich ulubieńców. Po pierwsze mają wysoki wskaźnik ochrony gwarantujący dłuższy czas bezpiecznego przebywania na słońcu. Nie bielą i estetycznie wyglądają na skórze, dobrze się wchłaniają i nie zostawiają lepkiej warstwy.

Bioderma Photoderm SPF 30

Bioderma, Avene, Pharmaceris, SKIN79, filtry uv, kremy przeciwsłoneczne, opalanie, kremy z filtremTo bardzo wygodne w aplikacji mleczko w sprayu. Dzięki atomizerowi aplikujemy je bezpośrednio na ciało. Przyjemny łagodny zapach i błyskawiczne wchłanianie to początek zalet. Produkt wchłania się do matu i nie zostawia tłustej czy lepkiej warstwy. Mleczko zabezpiecza przed promieniami UVA i UVB i jest wodoodporne. Oczywiście po każdej kąpieli powinniśmy nałożyć kolejna warstwę, jednak pot nie zmyje go zbyt łatwo. Jak obiecuje producent preparat chroni nie tylko od zewnątrz ale i od wewnątrz, dzięki formule Cellular Bioprotection®. Ten unikalny kompleks ma podwójne działanie:

  • Chroni i pobudza mechanizmy obronne (immunologiczne) skóry w czasie ekspozycji na słońce.
  • Za pomocą mechanizmów biologicznych chroni materiał genetyczny skóry oraz zabezpiecza ciągłość jej komórek i tkanek.

Oczywiście te obietnice trudno jest mi potwierdzić i muszę wierzyć na słowo, jednak stosując Bioderma Photoderm nigdy nie spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka w postaci podrażnienia po długotrwałej ekspozycji na słońce.

 

Pharmaceris – S – krem do twarzy

Bioderma, Avene, Pharmaceris, SKIN79, filtry uv, kremy przeciwsłoneczne, opalanie, kremy z filtrem

Pharmaceris S jest propozycją dla tych, którym zależy na dobrej ochronie skóry twarzy w połączeniu z działaniem nawilżającym. Krem oprócz filtra SPF 30 chroniącego przed promieniami UVA i UVB  zawiera masło shea i alantoinę łagodzącą podrażnienia. Jak pisałam na wstępie jest to produkt spełniający moje wymagania w zakresie tego jak zachowuje się po aplikacji. Podobnie jak mleczko nie pozostawia tłustej warstwy, nie bieli, nie zapycha i nosi się bez zastrzeżeń. Producent obiecuje, ze jest to krem wodoodporny, więc nie omieszkałam sprawdzić jak sobie radzi po kąpieli. Jak się okazało nie tylko pot mu nie straszny, ale i woda nie robi mu wielkiej krzywdy. Oczywiście zasady stosowania kremów z filtrem mówią, że po każdej kąpieli należy nałożyć kolejną warstwę kremu, więc mam nadzieję, że mój test ci wystarczy. Ty aplikuj krem po każdym pluskaniu 😉

Eau Thermale Avene – Krem koloryzujący z bardzo wysoką ochroną

Bioderma, Avene, Pharmaceris, SKIN79, filtry uv, kremy przeciwsłoneczne, opalanie, kremy z filtremOK, powiem szczerze, że gdy pierwszy raz wycisnęłam dawkę tego kremu zrzedła mi mina i pomyślałam, że raczej się nie polubimy. Czytając na opakowaniu słowa „krem koloryzujący” miałam na myśli odcień beżu a nie dość konkretnego brązu w ciepłej tonacji. Mam jasną skórę, w chłodnym odcieniu i kolor kremu wydał mi się przerażający. Jakież było moje zaskoczenie gdy po aplikacji okazało się, że krem owszem koloryzuje ale nie ma właściwości kryjących. Oznacza to, że nie widać go na skórze, a jedynie pozostawia na twarzy zdrowy, ciepły odcień skóry muśniętej słońcem. Wysoka ochrona SPF50 pozwala na dość długo czas ekspozycji bez konieczności dokładania kolejnych warstw. Nie jest prawdą, że krem kryje niedoskonałości i czy znacząco wyrównuje koloryt skóry, ale przyznam, że przy jego odcieniu zupełnie mi to nie przeszkadza 😉

SKIN79 – Super BB Orange

Bioderma, Avene, Pharmaceris, SKIN79, filtry uv, kremy przeciwsłoneczne, opalanie, kremy z filtrem

Nie robię makijażu jeśli wybieram się na plażę, to oczywiste. Jednak wychodząc z domu lubię trochę się „podkoloryzować” i ukryć co nieco. Tradycyjny podkład zastępują mi już od dłuższego czasu kremy BB marki SKIN79. Jest to świetna alternatywa w dodatku z bardzo wysokim filtrem. Krem BB Orange to jedyny mi znany krem BB, który ma ciepły, żółtawy odcień, więc doskonale współgra z lekko opaloną skórą. Atutem mini opakowania jest oczywiście to, że łatwo możemy zapakować je do podróżnej kosmetyczki i oczywiście mini cena 😉

O co chodzi z tymi filtrami?

Na koniec chciałabym przybliżyć kilka faktów na temat ochrony przeciwsłonecznej. Być może podobnie jak mnie skróty i cyferki nie wiele mówią na pierwszy rzut oka.

  • Promienie UVA docierają do nas przez cały rok. Niezależnie od pogody i pory roku stanowią one 95% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do powierzchni ziemi. Promienie te przenikają przez chmury, szkło, naskórek i docierają do komórek skóry właściwej. Są o tyle zdradliwe, że nie powodują bolesnych podrażnień, odpowiadają jednak za tworzenie się wolnych rodników, fotostarzenie skóry, zaburzenia pigmentacji i nowotwory skóry.
  • Promienie UVB stanowią pozostałe 5% promieniowania ultrafioletowego, które do nas dociera. Nie potrafią sforsować takich barier jak chmury i szkło, wnikają jednak w naskórek. To one odpowiadają za upragnioną złotą opaleniznę, ale także za oparzenia słoneczne, reakcje alergiczne, a nawet nowotwory skóry.
  • SPF to współczynnik ochrony przed promieniami UVB. Jego wysokość pozwala określić możliwie bezpieczny czas ekspozycji na promienie ultrafioletowe. Przyjmuje się, że skóra bez jakiejkolwiek ochrony ulega poparzeniu po ok. 15-20 minutowej ekspozycji na promienie słoneczne. Teoretycznie zatem filtr SPF30 powinien zapewnić nam ok. 7,5 h bezpiecznego opalania. Problem tkwi jednak w tym „teoretycznie”. Pamiętaj, że to tylko standaryzacja bazująca na badaniach i statystyce więc jeśli twoja skóra jest wyjątkowo wrażliwa ten czas może być krótszy. Należny także pamiętać, że żaden filtr nie chroni skóry w 100%. Skuteczność osłony przedstawia się następująco:

SPF 4 – chroni skórę przed ok. 50% promieniowania
SPF 10 – chroni skórę przed ok. 85% promieniowania
SPF 15 – chroni skórę przed ok. 93–96% promieniowania
SPF 25 – chroni skórę przed ok. 96% promieniowania
SPF 30-50 – chroni skórę przed ok. 98% promieniowania
SPF 50+ – chroni skórę przed ok. 98,5–99,5% promieniowania

  • PA i Skala Bootsa wskazują na siłę ochrony przed promieniami UVA. Oznaczenia PA znajdziemy najczęściej na kosmetykach azjatyckich gdzie w zależności od mocy możemy zobaczyć od + do +++. Gdzie trzy plusy oznaczają silną ochronę. W Europie skuteczność ochrony przed promieniami UVA oznaczana jest za pomocą skali Bootsa gdzie jedna gwiazdka oznacza minimalną ochronę a pięć gwiazdek najwyższą. Niestety mimo, że uzywane przeze mnie kosmetyki zawierają deklarację o ochronie przeciwko promieniom UVA nie znalazłam na nich oznaczenia poziomu ochrony. Dlatego tez warto pamiętać o reaplikacji co kilka godzin.
  • Wodoodporność. Musimy pamiętać, że promieniowanie UV przenika także przez wodę. Krem wodoodporny oznacza, że chroni on nas skutecznie przed promieniami UV podczas 40-80 minut przebywania w wodzie, po tym czasie warstwa kremu zostaje już częściowo zmyta i trzeba powtórzyć aplikację kremu. Możemy się spotkać z dwoma określeniami wodoodporności:”water-proof” lub „very water resistant” oznacza to, że taki produkt chroni nas skutecznie przez 80 minut przebywania w wodzie,
    „water – resistant” oznacza , że preparat zapewnia ochronę przed promieniami UV podczas 40 minut przebywania w wodzie.
    Tak więc nawet w przypadku produktów wodoodpornych nadal aktualna jest zasada, że co 2-3 godziny, a już zwłaszcza po kąpieli powinny być one nakładane na skórę ponownie.

Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić cię do sumiennego stosowania filtrów UV nie tylko w najcieplejsze dni w roku 😉 Tym samym życzę ci udanego odpoczynku i bezpiecznych kąpieli słonecznych!

 

Źródła:

J.Biernacka „Filtry UV w preparatach kosmetycznych”, publikacja: 2014-05-25 Biotechnologia.pl

B.Kwiatkowska „Jaki faktor SPF dla kogo i kiedy?”, publikacja: 2002-08-15 Mediweb.pl

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Ten ze SKIN79 jest super 🙂

  • Martyna Kwiatkowska

    Czy można wiedzieć, gdzie i za ile kupiłaś krem Biodermy? Zazwyczaj kupuję kosmetyki tej marki w Melissie, ale tego kremu akurat nie mają…

  • Justyna F

    Nie znam akurat tych Twoich, ale u mnie SPF50 na twarz to mus – mam skłonność do przebarwień posłonecznych :/ aktualnie używam Obagi, ale fajny był też La Roche Posay Anthelios XL. Ten z Avene też brzmi dla mnie intrygująco… chciałabym go kiedyś wypróbować 🙂

  • Pingback: SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm - Life in Colour()

  • Aleksandra Malarska

    No właśnie promieniowanie UVA dociera do nas przez cały rok, dobrze, że o tym piszesz, bo ja też dowiedziałam się o tej sprawie bardzo późno. Kiedyś w ogóle nie dbałam o chronienie twarzy zimą albo jesienią. Ale latem jestem specjalnie wyczulona na te sprawy tym bardziej że nie lubię się wtedy zasypywać pudrami i podkładami. Teraz akurat wystarcza mi krem z spf 15 taki oeparol hydrosense i nie narzekam. Ładnie nawilża, słońce nie robi mi krzywdy a nie jestem wysmarowana jakimś tłustym olejem 🙂