strefa beauty

Uroda, moja pasja

Napisane przez Margareta

O tym, że uroda jest moją pasja, nie muszę przekonywać nikogo. Od ponad dwóch lat prowadzę bloga o tematyce kosmetyczno-urodowej, testuję ogromne ilości kosmetyków, przyglądam im się z bliska i przez ten czas zdążyłam się przekonać, że uroda i dobry stan skóry czy włosów jest nie tylko efektem regularnej pielęgnacji (jakiejkolwiek) lecz wynikiem dobierania właściwych produktów. Można powiedzieć, że uroda jest oczywistą oznaką dobrego stanu organizmu.

To dlatego zwracam uwagę na to co jem i co wcieram w skórę. Kiedy moja skóra woła „pić!” muszę dostarczać jej odpowiedniego nawilżenia nie tylko od środka. Problem zaczyna się, gdy za oknem mamy temperatury ok. 30 stopni i większość maseł do ciała powoduje, że staje się ona przesadnie tłusta czy klejąca. Kiedy jednak w moje ręce trafiło masło do ciała o zapachu jabłka i lawendy z Zielonego Laboratorium, zapiałam z zachwytu.

Masło jest kosmetykiem wegańskim, czyli nie zawiera w sobie żadnych składników odzwierzęcych, a skład ma całkiem zacny. Wśród składników czynnych znajdziemy tam: Glicerynę roślinną, Masło kakaowe, Masło shea, Olejek cynamonowy, Olejek lawendowy, Olej grapefruitowy, Sok jabłkowy, Tokoferol, czyli witaminę E.

Idealna gęsta konsystencja kosmetyku, który niemal w mgnieniu oka się wchłania, pozostawiając skórę odżywioną i nawilżoną to niewątpliwa zaleta. Zapach jest przebajeczny i wprost idealny na wieczór, ponieważ zawarty w maśle olejek lawendowy doskonale uspokaja i łagodzi. Zasypianie w takiej lawendowej chmurce jest niesamowicie odprężające. Dzięki temu bardzo dobrze nadaje się do wieczornego rytuału pokąpielowego. Jestem ogromna fanką dobrze pachnących kosmetyków, a im rzadziej spotykana kompozycja tym więcej radości. Tu lawenda i jabłko rozwalają system 😉

To co dodatkowo ujmuje za serce to fakt, iż 5% kwoty z każdego sprzedawanego kosmetyku jest przekazywane dla Fundacji VIVA! Na kampanię „Zaginą dom”. Jak dla mnie to bardzo spójna filozofia pt. Robiąc sobie dobrze, pomagam innym.

Masło, o którym dziś mowa pochodzi ze sklepu Zdrowie Moja Pasja, który jest prawdziwą kopalnią produktów i książek o tematyce prozdrowotnej. Znajdziecie w nim przydatne dla alergików ozonatory i jonizatory powietrza, poradniki dotyczące psychologii, gimnastyki i zdrowego odżywiania, a także kosmetyki naturalne w tym pomarańczowo-cynamonowa pastę do zębów…mmmm pyyycha 😉 chyba dawno nie miałam takiej frajdy z mycia zębów.

Z samym sklepem, to w ogóle jest ciekawa sprawa, bo prowadzi go dziewczyna, która rzuciła pracę w korpo – kto zna ten wie, czym to pachnie- i zajęła się swoją pasją, czyli propagowaniem zdrowia i dostarczaniem go „w pakiecie” czyli literatura i produkty. Kibicuję jej bardzo mocno, bo wkłada w to dużo serca i zaangażowania. Zachęcam Cię do zajrzenia na stronę i do podjęcia świadomych wyborów, które służą nie tylko urodzie, ale i zdrowiu.

 

  • Uwielbiam taki kosmetyki. Od czasu kiedy zaczęłam czytać blogi moja kosmetyczna świadomość znacznie wzrosła. Teraz zwracam baczniejszą uwagę co w siebie wcieram. Co do założycielki sklepu, jak biznes połączony jest z pasją to jest to zestawienie idealne. A teraz zmykam zwiedzać sklep 🙂

  • Ojej, śliczne to masełko, połączenie jabłka i lawendy – mmm, musi być pysznie 😉 Nigdy nie spotkałam się z takim zapachem w kosmetykach 🙂

    • Wiesz ja też nie i na początku jak myślałam o lawendzie byłam sceptyczna, a tu taka zaskoczka ;).

  • pierwszy raz widzę to masełko, ale nuty zapachowe bardzo podobają mi się 😉

  • Ciekawy kosmetyk, piękna idea 🙂 Pozostaje życzyć powodzenia właścicielce sklepu, a Tobie wiele przyjemności z używania kosmetyku 🙂
    pozdrawiam, A

  • Zainteresowałaś mnie pastą do zębów. Poczytałam o nich i wyglądają smakowicie a na dokładkę zdrowo.

  • Ciekawa oferta sklepu może się na coś skuszę. Za masłami do ciała nie przepadam bo opornie mi się wchłaniają.

    • Peelingi mają fajne i pasty do zębów bez fluoru 😉

  • Strasznie ciekawy kosmetyk, przyda się na letnie wyjazdy 🙂
    zapraszam do mnie, post rozdaniowy! http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

  • Uwielbiam wegańskie kosmetyki 🙂 To masełko wygląda wspaniale 🙂 Udało mi się w tym roku nasuszyć troszkę lawendy więc zimą na pewno ją wykorzystam w jakimś kosmetyku 🙂

  • Kosmetyki Zielonego Laboratorium są wspaniałe 🙂

  • nie znam niestety tej firmy, nie miałam okazji testować;) a pomysł z pieniążkami z zakupu kosmetyku jest mega ! popieram więc firmę 😀

  • Połączenie jabłka i lawendy, hmm ciekawe 🙂 Może się skuszę 😉